… 2

Matka wyciagnęła spod stołu wielkie pudło muszelek i masy perłowej, i machnęła w celach odstresowawczych  cztery sznury niepoważnych naszyjników z kolczykami. Cztery sznury, cztery kolory, cztery terapie na maile od dzieci w naszej-klasie: "Sorko, czy byłaby możliwość, żebym miała piątkę, a nie czwórkę?"
A ze stopni wychodzi trzy i pół…
Czy Matka jest normalna, że na te maile NIE odpisuje?
Ale też nie należy się dziwić, że siedziała i nanizywała na sznurki jak mrówa. Jak mawia pewna pani (prawdziwa) profesor – każdemu człowiekowi potrzebna jest od czasu do czasu cudownie bezmyślna robota…
Naszyjniki wakacyjne tu.

Dodaj komentarz