Tradycja

Matka skończyła nauczanie dzieci w pierwszym semestrze i postanowiła się wyspać. Choć raz. Piętnaście minutek dłużej.

A co robią dzieci, które cztery tygodnie siedziały w domu, bo były chore?

Takie dzieci wracają do przedszkola. Pierwszego dnia zaczynają kasłać.

Drugiego dnia mają bal karnawałowy.

A trzeciego dnia siadają rano na łóżku o 6.15 i oświadczają coś takiego, że Matka natychmiast rozkleja oczka. Bo o tej porze dziecka armata nie jest w stanie zbudzić. Ba, nawet godzinę później!

Dzieci takie oświadczają mianowicie, że mają ochotę wstać, ubrać się i w ogóle.

Matka wyciąga termometr.

Czterdzieści.

No to zaczęły się nam ferie.

To się nazywa TRADYCJA…

%$#@%$#&!!!

Dodaj komentarz