A teraz Matka odkłada pędzle i farby i jedzie z kwiatami do swojej Siostry. Póki jasno.
Bo potem zamkną bramę.
I Matka zapali Siostrze lampkę.
Bo dziś mija 35 lat jak Siostry nie ma…
I już tylko Matka została do palenia lampek…
Matki Polki lęki, jęki i Potwory
Małe dzieci to nie koniec świata, ani nie tornado. Da się przeżyć!
A teraz Matka odkłada pędzle i farby i jedzie z kwiatami do swojej Siostry. Póki jasno.
Bo potem zamkną bramę.
I Matka zapali Siostrze lampkę.
Bo dziś mija 35 lat jak Siostry nie ma…
I już tylko Matka została do palenia lampek…